
Przeskoku w złożonej pielęgnacji nie było. Jedynie nie było kiedy zrobić zdjęcia, bo albo za późno myłam włosy albo wylatywałam z domu w pośpiechu. Włosy mają się dobrze, przynajmniej tak myślałam aż do wczorajszej niedzieli dla włosów..Bez dokumentowania efektu pielęgnacji wyglądały na prawdę dobrze, były dni, że byłam w szoku :).
No nic, czasem musi być ten zły dzień. Niestety, ale obwiniam za ich złą formę Kallos Kreatin, sama nie wiem czemu ale to dziwne, bo nie miałam ostatnio nadmiaru protein. Do tego nie miałam prądu i nie wysuszyłam ich, co pewnie też przyczyniło się do puchu, z uwagi na to, że lepiej jak skracam im czas na wysychanie :). Jedynym plusem była ich miękkość, elastyczność i nawet nie najgorszy skręt. Były jednak niedociążone i fruwające we wszystkie strony. Zdjęcie wykonane zostało na dworze i przy wietrze, są rozwiane. Nie widziałam potrzeby poprawiania zdjęcia w domu, bo i tak idealnie oddało ich kiepską formę. Jak tak patrzę teraz na te zdjęcia to chyba trochę przesadzam. Układają się nieźle, tylko są za lekkie.
Co zastosowałam?
- Przed myciem - mazidło z kallos banan+olej lniany+olej sezamowy ok.2 godziny
- Oczyszczanie - szampon Isana dla kręconowłosych
- Odżywianie - kallos kreatin ok.15 min.
- Odżywka b/s - maska z olejkiem arganowym Isana + na końcówki b/s Gliss Kur Oil Nutritive
- Stylizacja - płyn do włosów kręconych z Marion
A jak Wasze niedziele dla włosów ? Do zobaczenia. Pozdrawiam!
Ja niestety nie mam czym się pochwalić. Moja pielęgnacja kończy się na szamponie ;)
OdpowiedzUsuńZa to Twoje makijaże przebijają wszystko :) Są piękne :)
Usuńtakie cudeńka na pewno ciężko jest olejować :)
OdpowiedzUsuńNie jest tak źle :D Wbrew pozorom nie potrzeba dużo oleju aby pokryć całość, nawet na sucho :)
Usuńpiękne masz te włosy, u mnie ostatnio włosy po umyciu były miękkie ale przy głowie tłuste . wiec tez miała bad hair day ;)
OdpowiedzUsuńDziękuję :) Oby było więcej dobrych włosowych dni ;)
UsuńAle objętość ;) mi się podoba ;)
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
UsuńJa ostatnio eksperymentuję z olejowaniem :)
OdpowiedzUsuńOlejowanie daje świetne efekty, nie wyobrażam sobie skończyć z olejami :D
UsuńMoże i trochę spuszenie, ale objętość mega :o
OdpowiedzUsuńJa wolałabym mieć ich mniej ale za to bez puchu :D
UsuńNominowałam Cię do Liebster Blog Award :) po więcej informacji zapraszam do mnie :)
OdpowiedzUsuńDziękuję za nominację, może uda mi się z duuuużym opóźnieniem włączyć się do zabawy :)
Usuńmega objętość <3
OdpowiedzUsuń:)
UsuńMasz cudowny skręt <3 Jeśli będziesz dbać o włosy to na pewno będą wyglądać niesamowicie =)
OdpowiedzUsuńDziękuję :) Dbam, dbam :) I nie przestanę :D
UsuńJakie gęste loki! Chciałabym mieć taką objętość :)
OdpowiedzUsuńDziękuję :) Taka objętość to same kłopoty ;p
UsuńWow ! Masz piękne , gęste włosy ! Zazdroszczę !
OdpowiedzUsuńDziękuję bardzo :)
UsuńA różnie, w zależności od czasu i weny ;) Ale najgorzej nie jest i staram się być sytematyczna i chodź 2 razy w tygodniu "nakarmić " włosy :D
OdpowiedzUsuńPozdrawiam