Mleczko prostujące stworzone specjalnie do
prostowania włosów prostownicą lub suszarką do włosów i
szczotką.Doskonale rozprowadza się na włosach, ujarzmia niesforne
kosmyki, długotrwale zapobiega puszeniu się włosów, nadaje jedwabistą
gładkość.
Tak swój produkt zachęca producent. Firma Marion jest znana chyba każdej włosomaniaczce. Plusem jest niewątpliwie cena. Może nie wszystkie produkty są godne polecenia ale są perełki, które warto mieć w swoich zbiorach. Ja regularnie stosuje płyn do włosów kręconych, który polecam, nie do codziennego stosowania ale raz na jakiś czas jest ok.

***
A tak prezentują się moje włosy po użyciu mleczka. Zdjęcie robione jakiś czas temu, nie pamiętam co stosowałam jeszcze, ale pewnie standardową bogatą pielęgnacje. Oczywiście wysuszone letnim nawiewem bez dyfuzora, ugniatając.
***
Mleczko dobrze się rozprowadza, ułatwia rozczesywanie. Ja wolę bardziej gęste produkty ale przecież nie jest do układania loków. Zapach jest bardzo męczący, nie lubię,nie pozostaje na włosach. Jest wydajne. U mnie nie ma różnicy ile produktu nałożę na włosy, nie zaobserwowałam obciążenia. No skład nie powala na kolana. Silikony,
oblepiacie, przecież to produkt chroniący przed wysoka temperaturą więc
nie ma co narzekać. Silikony mnie nie odstraszają.Zazwyczaj używam w połączeniu z kremem z Joanny aby uzyskać trwalszy skręt. Oczywiście nie jest to produkt, który sprawdza się u mnie codziennie. Moje włosy są strasznie kapryśne i lubią urozmaicenia.
Chciałam przetestować mleczko do kręconych włosów ale niestety u mnie stacjonarnie nigdzie go nie ma. Może kiedyś przy okazji kupię.
***
Stosowałyście ten produkt? Jestem ciekawa Waszych opinii. :)
Wczoraj porwałam się na farbowanie włosów i dzisiaj czeka mnie całonocne olejowanie sezamowym, bo tylko ten mi pozostał. Musze kupić jakiś olej ale nie mogę się zdecydować. :D Mam nadzieję, że będzie komu uwiecznić efekty na zdjęciach, bo to będzie wyjątkowo bogata regeneracja.
Do zobaczenia :)
Wczoraj porwałam się na farbowanie włosów i dzisiaj czeka mnie całonocne olejowanie sezamowym, bo tylko ten mi pozostał. Musze kupić jakiś olej ale nie mogę się zdecydować. :D Mam nadzieję, że będzie komu uwiecznić efekty na zdjęciach, bo to będzie wyjątkowo bogata regeneracja.
Do zobaczenia :)
Bardzo ładnie się sprawiło. U mnie raczej nie zda egzaminu, moje włosy łatwo obciążyć...
OdpowiedzUsuńDziękuję. :) Tak, też mi się wydaje, że może obciążać.
UsuńJakie śliczne kręciołki ♡ Szczerze to nie zauważyłam nigdy tego mleczka :p Jak wchodze do sklepu to od razu idę do półki z produktem po który przyszłam gdyż inaczej wykupiłabym cały sklep:D Ale chętnie wypróbuję szczególnie jeśli ujarzmia puch co w moim przypadku jest zmorą :D
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :*
Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńSuper efekt! :) Będę musiała poszukać i przyjrzeć się składowi :) Jak będzie ok - wrzucam do koszyczka :D
OdpowiedzUsuńMasz piękne kręciołki =)
OdpowiedzUsuńMiałam ten produkt, dobrze się sprawdzał, ale szału nie było :)
OdpowiedzUsuńTen krem tak jak mówisz, jest ok ale bez szału, za to polecam serum z tej serii, pięknie wygładza włosy nie obciążając ich: sklep.malpex.pl/produkt/final-control-marion-professional-lekkie-serum-wygladzajace-wlosy/
OdpowiedzUsuń