niedziela, 28 czerwca 2015

NDW : Odrobinę za dużo oleju rycynowego :)


Cześć,
Ostatnio zaniedbałam włosy i odpłaciły mi się one puchem, suchością i prostymi drutami, których niczym nie mogłam okiełznać. Sesja, stres i mycie włosów w biegi i suszenie na szybkiego zostawiły spustoszenie, więc gdy najgorsze egzaminy już za mną uznałam, że muszę działać i reanimować. Nie wiedziałam czego użyć by uzyskać najlepszy efekt i po długich poszukiwaniach w kosmetycznych zbiorach wykopałam zapomniany olej rycynowy, co było strzałem w 10 :).


  • Oczyściłam włosy porządnie szamponem Isana dla kręconowłosych, było z czego, ostatnio chwytałam się za wszystko co pozwoliłoby wydobyć skręt w dużych ilościach
  •  Na mokre włosy nałożyłam mieszankę bazująca na Kallos Banana, dodałam ciut skrobi ziemniaczanej i olej rycynowy 'na oko' czyli tak aby mieszanka nie była zbyt luźna i nie spływała z włosów. Trzymałam ok. 30 minut.
  • Spłukałam letnią wodą i umyłam włosy balsamem chroniącym kolor. Obawiałam się, że sobie nie poradzi z oczyszczeniem oleju ale spisał się bardzo dobrze.  
  •  Na koniec użyłam kuracji Isana z olejkiem arganowym, oczywiście jak zawsze b/s
  •  Do stylizacji - krem do loków Joanna, głownie do ogarnięcia końcówek.  Wysuszyłam letnim nawiewem, ugniatając włosy.
Początkowo nie byłam zadowolona z efektów, włosy wydawały mi się sztywne i szorstkie ale po godzinie, gdy doschły stały się mięciutkie i sprężyste. Jedynie na końcówkach był lekki przesusz jak to po oleju rycynowym jest. Ostatecznie jestem zadowolona, chyba już dawno nie wyglądały tak dobrze :). Nie oczekiwałam aż takiego efektu po zaniedbaniu. Wreszcie kupiłam olej lniany i przez wakacje będę ostro nad nimi pracować :). Korzystając z promocji w Naturze na wszystkie odżywki kupiłam parę rzeczy ale o tym później , bo pewnie coś jeszcze dokupię :D. Pierwsze dwa zdjęcia są bez lampy, dla porównania dodałam też z lampą - tu widać , że końcówki mam już mocno przerzedzone, do tego olej, być może inny zestaw pielęgnacyjny bardziej by je okiełznał, bo potrafią nawet przerzedzone wyglądać przyzwoicie. Niestety zdjęcia zrobione w pochmurny dzień, ciężko ostatnio trafić na piękne słońce..
***
Co słychać u Was? Jak dopieściliście swoje włosy tym razem ? Pozdrawiam i dziękuję za każdy komentarz, jesteście moją siłą do dalszego prowadzenia bloga :)

28 komentarzy:

  1. Ja użyłam znowu nafty, chociaż ostatnio się nie sprawdziła zupełnie. Moim zdaniem tego puszku tak mocno nie widać, najważniejsze że w dotyku są miłe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, w porównaniu do tego co ostatnio miałam na głowie to puch jest niewielki :D Chyba jestem skazana na puch, wystarczy zmiana pogody czy źle dobrana pielęgnacja, ale wciąż będę z tym walczyć :D

      Usuń
  2. Oooch, jakie piękne loczki! Nie mogę się napatrzeć :o

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, do pięknych to im jeszcze sporo brakuje :D

      Usuń
  3. Włosy jak z bajki, nigdy nie widziałam takich obłędnych loczków! :)
    Zapraszam do siebie na rozdanie: http://lustlure.blogspot.com/2015/06/pierwsze-rozdanie-u-love-nature-beauty.html

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale masz objętość! Pięknie i gęste ; )

    OdpowiedzUsuń
  5. Objętością zabijasz po prostu! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wow, co za objetosc i przepiekne loki! Piekne masz te wlosy!Dodalabym jeszcze czegos do stylizacji na czubek glowy na mokre wlosy, pozbedziesz sie puchu i wydobedziesz skret;-)
    Tez bardzo lubie olejek rycynowy, ale stosowany regularnie na dlugosc wlosow wysuszal mi je, teraz co tydzien olejuje nim skalp glowy a na dlugosc ida inne oleje, o tym jak olejuje olejkiem rycynowym wspominam w tym filmiku:
    https://m.youtube.com/watch?v=-p82daJSupk
    Zapraszam moze okaze sie pomocny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To samo sobie pomyślałam jak zobaczyłam je po wyschnięciu, przydałoby się coś do wydobycia skrętu u nasady. Niestety to moje okropne wycieniowanie sprawia, że warstwa najkrótsza się buntuje i zawsze ciężko ją okiełznać ale pociesza mnie to, że jest już o wiele lepiej :D Najlepiej radzi sobie z nimi olej lniany, który nareszcie kupiłam. Na pewno skorzystam z Twoich rad, nie tylko dotyczących olejowania :)

      Usuń
  7. Nice blog!


    http://kissthestarsblog.blogspot.ro/

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudowne loki! Rzadko spotyka się aż tak mocny skręt.:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jakie masz cudownie gęste loki! Dbaj o nie! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Czasem są kapryśne ale daję radę :)

      Usuń